"Dostałam pogróżki, że w biurze znajduje się ładunek wybuchowy oraz informację, że jeżeli nie zginę w wybuchu, to zostanę zastrzelona" – powiedziała posłanka KO Katarzyna Piekarska. Dodała, że do jej biura weszli policjanci z psami tropiącymi.
Ewakuacja biura posłanki KO. Na miejscu policjanci z psami tropiącymi

