Grażyna weszła do łazienki i zaczęła liczyć do dziesięciu. Jeden, dwa, trzy… Nie miała już sił. Wydawało jej się, że jest napompowana jak balon, który lada moment pęknie. Od dawna żyła w stresie. Nadmiar obowiązków w pracy, wielka odpowiedzialność, życie pod presją czasu, dzieci, dom, wyrzuty sumienia z powodu braku czasu dla najbliższych.
źródło: https://kobieta.interia.pl/uczucia/news-nerwy-w-las,nId,5267150

