Był rok 1890. Legenda głosi, że pewien żebrak szedł wieczorem do Wilkowic przez las i zabłądził. Mrok rozświetliło jednak połyskujące w oddali światło. Mężczyzna podszedł i ujrzał "zjawy niepodobne do ludzi", które szeptały zaklęcia. Tak oto zaczyna się jedna z legend o Skale Czarownic w Beskidzie Małym.
Ujrzał „zjawy niepodobne do ludzi”. Skała w beskidzkim lesie skrywa pewien sekret

