Sobotnie popołudnie może narażać dorosłych na nieoczekiwane zetknięcie się ze sposobem, w jaki najmłodsi członkowie rodziny postrzegają świat dorosłych. Bywa, że prowadzi to do napięć. Bywa też jednak tak, że osiąga się porozumienie, a walory edukacyjne rozmowy odczuwają obie strony. Jak w rozmowie zanotowanej poniżej.
Domowa kampania wyborcza, czyli jak wybrnąć z problemów z demokracją

