Miejscowi mieszkańcy obawiają się, że dużą część ofiar pożarów na hawajskiej wyspie Maui stanowią dzieci, zaś ostateczna liczba ofiar może wynieść kilkaset osób – donosi "Wall Street Journal". Jak pisze "Washington Post", bezpośrednią przyczyną pierwszych pożarów było powalenie linii energetycznych przez silne wiatry. Pożar był największą klęską żywiołową w historii stanu. Lokalne władze zapowiedziały odbudowę wyspy. Spłonęło na niej 1000 domów.
„WSJ”: Nawet kilkaset ofiar pożarów na Maui, wśród nich dużo dzieci

