Możliwe jest wtargnięcie uzbrojonych ludzi na polską stronę granicy i ostrzelanie białoruskiej straży granicznej – tak według Pawła Łatuszki miał wyglądać scenariusz akcji dywersyjnej, która była rozważana w Mińsku i w Moskwie. Gość internetowego Radia RMF24 nie ma wątpliwości, że już obecna sytuacja na granicy to prowokacja ze strony Rosji. „Destabilizacja w tym miejscu to cel, który postawili przed sobą Putin i Łukaszenka – mówi jeden z liderów białoruskiej opozycji demokratycznej i były ambasador Białorusi w Polsce. Gość Tomasza…
Łatuszka: 1000 nowych żołnierzy białoruskich na granicy z Polską

