W Słowenii trwają najgorsze w historii powodzie. W poniedziałek władze kraju poinformowały, że zginęło co najmniej sześć osób. Wiele domów jest zniszczonych, a niektóre wioski zostały zasypane gruzem. W północno-zachodniej i środkowej Słowenii tysiące ludzi zostało ewakuowanych. "Możemy mówić nawet o ponad miliardzie euro szkody" – mówi Damian Buraczewski, Polak mieszkający w dolinie Vipavy na zachodzie Słowenii i autor bloga slovvine.com. W Radiu RMF24 rozmawiał z nim Paweł Balinowski.
Polak ze Słowenii o skutkach powodzi: Straty mogą sięgać ponad miliarda euro

