Wraz z nadejściem wakacji temat "paragonów grozy" wraca jak bumerang. Podczas gdy właściciele restauracji czy hotelarze starają się tłumaczyć wysokie ceny aktualną sytuacją w kraju, raz za razem w sieci pojawia się kolejny dowód na to, że od niektórych cen turystom może wręcz zakręcić się w głowie. Paragon znad Morskiego Oka wywołał prawdziwe zamieszanie.
Kupiła wodę w schronisku nad Morskim Okiem. Gdy zobaczyła cenę, chwyciła za telefon

