Bezludne, czyste plaże, hamak pod palmami, a w nim my z drinkiem w dłoni — takie obrazy widzimy w swoich marzeniach o urlopie idealnym. Tymczasem po przybyciu na miejsce zastajemy gęsty tłum i piach wymieszany z tonami śmieci. I co wtedy?
Wynajęli „uroczy” domek w górach na odludziu. Zaskakujące, co zastali na miejscu

