"To była demonstracja, która miała pokazać, że jeżeli ktoś jest przeciwny reżimowi, nie może czuć się bezpiecznie. Nawet, kiedy podróżuje między europejskimi miastami może go dosięgnąć ręka Łukaszenki" – skomentował w Popołudniowe rozmowie w RMF FM Adam Eberhardt. Samolot relacji Ateny-Wilno linii Ryanair został zmuszony do lądowania w Mińsku w niedzielę z powodu rzekomego ładunku wybuchowego na pokładzie. Po wylądowaniu służby zatrzymały kilka osób, w tym Ramana Pratasiewicza – białoruskiego opozycjonistę. Jak dodał gość Marcina…
Adam Eberhardt: Łukaszenka od dawna terroryzuje swoje społeczeństwo

