Gdy umiera stary człowiek, płonie cała biblioteka. Czasem w tej bibliotece znajduje się bezcenna książka kulinarna z przepisami, które tworzyły smak naszego dzieciństwa i dorastania. Nie musi jednak tak być — w USA recepturę na ukochane danie czasem wykuwa się w kamieniu… nagrobnym.
Pyszne dania wprost… z nagrobka. Kulinarne epitafia z USA

