Lepsze więzienie niż areszt domowy z żoną – stwierdził skazany mieszkaniec okolic Trapani na Sycylii i podjął starania o przeniesienie do zakładu karnego. Dwa razy złamał przepisy i uciekł z domu. Wszystko nadaremno – za karę wrócił do aresztu domowego.
Wolał więzienie niż areszt domowy z żoną. Sędzia zdecydował inaczej

