W Strasburgu zakończyła się pilna debata komisji ds. wolności obywatelskich w związku z łamaniem praworządności w Polsce. Chodziło głównie o nową ustawę powołującą komisję ds. badania rosyjskich wpływów. Jak donosi nasza dziennikarka, w Brukseli posypała się lawina gróźb, ostrzeżeń i upomnień pod adresem polskich władz ze strony komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa.
Reynders zszokowany słowami Ziobry. KE grozi nam karami

