"Doszło do masowego zalania wielkiej części ziem, co ma dramatyczne humanitarne skutki (…) natomiast doprowadza to również do destabilizacji poziomu wody w reaktorach, które są w Zaporożu, w elektrowni jądrowej i doprowadza to do zwiększenia się potencjalnego niebezpieczeństwa nuklearnego" – tak o skutkach wysadzenia tamy w Nowej Kachowce mówiła w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Aleksandra Wiśniewska – szefowa misji humanitarnych i aktywistka społeczna, która przez 12 miesięcy pracowała w Ukrainie.
Wiśniewska: Powódź powoduje destabilizację reaktorów jądrowych w Zaporożu

