Znana blogerka podzieliła się w mediach społecznościowych paragonem za frytki, które kupiła w food trucku na festynie. Pod jej postem rozpętała się prawdziwa burza. “Ceny w knajpach odleciały poza inflację" – pisali komentujący.
Blogerka pokazała paragon za frytki. 50 zł za niewielką porcję

