Ala nie chciała przyznać się przed sobą do słabości, do tego, że przeżywa frustrację, złość, smutek, rozczarowanie. Michał jako dziesięcioletni chłopiec czuł wstyd, strach, ale nie przyznał się do tego rodzicom. Martynę od środka rozsadzała złość i wściekłość, ale tłumiła je. Czy wielu z nas nie jest podobnych do Ali, Michała i Martyny? Czy nie jest tak, że pewne emocje są nam nie na rękę, przeszkadzają nam w codziennym życiu?
Pozwól sobie na uczucia. Jak odblokować potęgę własnych emocji?

