Firma, która dzierżawiła magazyny we Vrběticach, gdzie w 2014 roku doszło do eksplozji, twierdzi że przechowywana tam broń zaginęła i mogła trafić na czarny rynek – informuje dziennik "Mladá fronta Dnes". Wcześniej władze czeskie informowały, że według ustaleń służb do wybuchu, w których zginęły dwie osoby, przyczynili się rosyjscy szpiedzy.
Eksplozja we Vrběticach. Firma twierdzi, że zaginęła broń przechowywana w magazynie

