Pod koniec kwietnia we wsi Tołmaczewo w obwodzie nowosybirskim jeden z mieszkańców zastrzelił dwie osoby, a kolejne dwie ranił. Życie stracił m.in. uczestnik wojny w Ukrainie, który wraz z przyjaciółmi świętował powrót z frontu. W ramach celebracji postanowili wtargnąć na podwórko domu Wiaczesława Mokina i zaatakować jego rodzinę.
Wrócił z Ukrainy do Rosji. Został zastrzelony

