Z balkonu pewnej staruszki z Krakowa leciały tysiące złotych. Kobieta w ten sposób omal nie straciła oszczędności swojego życia. Wszystko przez oszusta, który uknuł chytry plan. Jak skończyła się ta historia?
„Rozrzutna” babcia z Krakowa padła ofiarą oszustwa. Z balkonu seniorki leciały tysiące złotych

