Kredyt na zakup samochodu wzięty z banku w 1997 r. stał się przyczyną zadłużenia wynoszącego obecnie 330 tys. zł, chociaż większa część kapitału została spłacona. Prokurator Generalny chce uchylenia nakazu zapłaty w tej sprawie.
Z 20 tys. zł kredytu dług urósł do 330 tys. zł. Skarga nadzwyczajna

