Ok. 200 tys. osób demonstrowało w sobotę w Tel Awiwie przeciwko planom rządu premiera Benjamina Netanjahu dotyczącym przebudowy systemu sądownictwa. Dziś rozpocząć się ma ogólnokrajowy "tydzień paraliżu”. "Wchodzimy w najbardziej fatalny tydzień w historii Izraela" – napisali w oświadczeniu liderzy protestów, których cytuje "The Times of Israel". "Ten destrukcyjny rząd rozrywa naród na strzępy i demontuje wojsko i gospodarkę" – dodano.
Protesty w Izraelu. „Wchodzimy w najbardziej fatalny tydzień w historii”

