Joanna Racewicz aktywnie działa w mediach społecznościowych. To właśnie tam dzieli się z internautami swoimi przemyśleniami. Dziennikarka często odnosi się do politycznych oraz społecznych tematów. Tym razem zabrała głos w sprawie matury z religii. „Co Boskie – Bogu. Co cesarskie – cesarzowi. Dobrze nie mieszać sacrum z profanum” – napisała.
Joanna Racewicz o maturze z religii. „Czy to już Prima Aprilis?”

