"Znaleźliśmy się we właściwym miejscu o właściwym czasie, by pójść na dno" – powiedział dla "Washington Post" Rick Rodriguez, jeden z członków rejsu z Wysp Galapagos do Polinezji Francuskiej. Załoga miała nieprzyjemność spotkać się "oko w oko" z olbrzymim wielorybem, który zatopił ich łódź. Żeglarze zostali uratowani.
„Właściwy moment, by pójść na dno”. Wieloryb gigant zatopił 13-metrową łódź

