"Były dwa wyjścia: albo podnieść bardzo poważnie składki, to też byłyby ogromne protesty, albo podwyższyć wiek emerytalny. I tutaj jest taki argument, że inne kraje europejskie, np. Hiszpania czy Niemcy, już dawno to zrobiły i ludzie pracują do 65., a nawet do 67. roku życia" – mówił w internetowym Radiu RMF24 Michel Viatteau, szef biura AFP w Polsce, który był gościem Tomasza Terlikowskiego. Francuski rząd ostatecznie przyjął reformę emerytalną, w związku z którą od kilku tygodni dochodziło do masowych protestów. Decyzja nastąpiła bez…
Francuski dziennikarz o protestach w Paryżu. „Były dwa wyjścia”

