"Konieczne dziś jest przede wszystkim ostudzenie emocji i krytyczne spojrzenie na materiały źródłowe dostępne we wszelakich archiwach. Potrzebny też jest wyraźny sprzeciw wobec wykorzystywania osoby papieża Jana Pawła II, podobnie jak i religii, do bieżącej polityki" – uważa biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Damian Muskus.
Bp Muskus: Jan Paweł II nie życzyłby sobie wojny jego rodaków

