Są zarzuty w sprawie podpalenia karetki pogotowia w Radłowie w Małopolsce, która miała być darem dla Ukrainy. Usłyszał je 35-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy – poinformował oficer prasowy tarnowskiej policji asp. szt. Paweł Klimek.
Podpalenie karetki pogotowia. Zarzuty dla 35-latka

