Podpisanie z Chinami umów o handlu i rozmowy na temat przyszłych inwestycji w Białorusi – to oficjalne powody, dla których Alaksandr Łukaszenka wybiera się 28 lutego do Pekinu. Nieoficjalnie może chodzić o coś zupełnie innego.
Łukaszenka jedzie do Chin. Chodzi o ominięcie sankcji?

