Sąd zdecyduje, do kogo trafi ponad 60 tysięcy złotych, które dwa lata temu przyniesiono do Biura Rzeczy Znalezionych w Katowicach. Miasto nie jest w stanie zweryfikować, czy wśród osób, które zgłosiły się do biura, jest właściciel pieniędzy.
60 tys. zł w Biurze Rzeczy Znalezionych. Sprawą zajmie się sąd

