A gdyby rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Tak właśnie zrobiła Kinga Rusin, z tą "małą" różnicą, że zamiast rodzimych gór wybrała najpiękniejsze plaże całego świata. Obecnie mieszka na Kostaryce, gdzie korzysta z możliwości oceanu i doskonali swoje umiejętności surferskie. Łatwo nie jest – ostatni post rozpoczęła od słów: "To był hardcore".
Kinga Rusin o surfowaniu: „To był hardcore”. Co wydarzyło się nad oceanem w Kostaryce?

