Fraza "Lalka ambicja" od godz. 7:17 rano zaczęła szybko zyskiwać na popularności w Google Trends – pisze Onet i zaznacza, że zainteresowanie kluczowymi zapytaniami maturalnymi występowało przed egzaminem w województwie podlaskim. Portal stawia pytanie: czy doszło do przecieków maturalnych?
"Być może dyrektor szkoły otworzył przesyłkę, którą otrzymał przed egzaminem, do czego nie ma absolutnie prawa. My to oczywiście zgłosimy na policję, bo tyle jesteśmy w stanie zrobić” – komentuje dla Onetu szef CKE Marcin Smolik.
Przeciek na maturze z polskiego? Wskazuje na to pewien trend

