Para aktywistów klimatycznych, która przyklejała się do drogi, blokując ruch w obronie środowiska, poleciała na wakacje na Bali samolotem. Sprawa wyszła na jaw, ponieważ młodzi ludzie nie stawili się na rozprawie sądowej w sprawie blokady – opisuje portal dziennika „Bild”, podkreślając podwójne standardy aktywistów.
Apelowali, by oszczędzać ropę, sami polecieli na Bali. Wpadka aktywistów

