Dziś na skoczni Bergisel w Innsbrucku trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Zobaczymy w nim 6 Polaków. Wczorajsze kwalifikacje, wygrane przez Dawida Kubackiego, pokazały, że jednym skokiem można odrobić do prowadzącego w turnieju Halwora Egnera Graneruda ponad 20 punktów, a strata Polaka to 26,8 pkt. "Wiem, że jest to spora różnica punktów, ale też wiem, że sport jest nieprzewidywalny. Tutaj niczego nie można być pewnym do ostatniego skoku. Na pewno będę walczył do samego końca" – mówi w rozmowie z Wojciechem Marczykiem z redakcji…
Dawid Kubacki: W pierwszej części TCS sporo błędów popełniłem w swoich skokach

