Pracownicy Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Łódzkim po raz kolejny postanowili zatroszczyć się kolejnym bezdomnym psem. Wcześniej opiekowali się suczką odebraną właścicielowi, który się nad nią znęcał. Była w bardzo złym stanie – skatowana, skrajnie wygłodzona, z obciętym ogonem. Do gmachu przy placu Kościuszki trafiła w wieku 15 lat. Przez kolejne 6 urzędnicy otoczyli ją opieką i zapewnili kochający dom – podaje portal tulodz.pl.
Pierwszy dzień pracy czworonożnej urzędniczki. Kesa uratowana ze schroniska

