"Najważniejsze na początku jest postawić sobie jakiś cel. W moim przypadku celem było uzyskanie samodzielności. To była taka wielka motywacja, żeby wszystkiego od podstaw się nauczyć. To była długa ciężka praca poprzez ból, płacz, może też i nienawiść do samego siebie i do innych ludzi. Ale ten cel, gdy go zrealizowałem, dowartościował mnie do tego stopnia, że się czuję szczęśliwy" – mówi RMF FM Rafał Miszkiel, który w 2013 roku przeszedł bardzo poważny wypadek. Po porażeniu prądem i upadku z wysokości stracił dłoń i uległ paraliżowi. W…
Najważniejsze to postawić sobie cel. Czuję się szczęśliwy, że go osiągnąłem

