Caroline Duddridge ma 63-lata i co roku przygotowuje dla bliskich świąteczny obiad. Jak doskonale wiemy zakupy spożywcze, potrafią kosztować krocie. Duddridge wpadła więc na nietypowy pomysł. Przed Bożym Narodzeniem pobiera od członków rodziny opłaty. „Nie dopuszczam opóźnień w płatnościach” – zaznaczyła w rozmowie z „The sun”. Nawet najmłodsi wnukowie – jeśli chcą zasiąść przy stole i zjeść posiłek – muszą wcześniej zapłacić.
Ta babcia pobiera opłaty za świąteczny obiad. „Jeśli nie zapłacą, nie zostaną zaproszeni”

