Jeszcze dekadę temu nad tym, stojącym naprzeciwko Kremla, pięknym budynkiem spokojnie obracało się ośmiometrowe, ważące 6,5 tony logo Mercedesa. Nic w tym dziwnego — współczesna Rosja opanowała do perfekcji zacieranie śladów dawnych zbrodni. Tymczasem właśnie w Domu na nabierieżnoj sześć dekad wcześniej miały miejsce jedne z największych czystek czasów Stalinowskich. Represjonowano ponad 700 osób, a jedną z nich zamurowano tu żywcem, by zmarła z głodu.
Mieszkańcy konali w męczarniach. Tak Stalin oczyszczał kraj z wrogów ludu

