Prezydent Joe Biden otworzył oficjalnie dwudniowy, wirtualny szczyt klimatyczny, deklarując, że Stany Zjednoczone zredukują emisje gazów cieplarnianych o 52 proc. do 2030 roku. "Chodzi o to, by zapewnić na wszystkim lepszą przyszłość" – powiedział. W szczycie udział bierze także prezydent Polski Andrzej Duda, który jeszcze przed spotkaniem wskazywał, że elektrownie atomowe muszą stanowić istotną część miksu energetycznego.
Rozpoczął się szczyt klimatyczny. Biden zapowiada redukcję emisji o ponad połowę

