– Nie chciałabym, żeby doszło do sytuacji, w której każde, albo co drugie dziecko, będzie określane jako wrażliwe. To nie jest usprawiedliwienie. Czasem, jako rodzice, potrzebujemy, żeby coś było nazwane, zdiagnozowane, bo to trochę ułatwia czy zwalnia, przynosi ulgę, "bo on już taki jest". Każde dziecko jest "jakieś" – opowiada w rozmowie z Interią psycholog dziecięcy Ewa Sękowska-Molga. Czym zatem odznaczają się dzieci wysoko wrażliwe i jak możemy im pomóc?
Ewa Sękowska-Molga: Dzieci wysoko wrażliwe często są ekstremalnie grzeczne

