"To była moja wina" – tak Kamil Stoch skomentował niecodzienną sytuację, która miała miejsce przy lądowaniu skoku w pierwszej serii konkursowej sobotnich zawodów Pucharu Świata w Wiśle-Malince. Uszkodził wtedy wiązanie w jednej z nart. Ostatecznie zajął 10. miejsce.
Stochowi przy lądowaniu odpięło się wiązanie. Skoczek komentuje

