Będzie więcej przeszkolonych rekrutów, będzie więcej strat także po stronie Ukrainy – oceniał w internetowym radiu RMF24 Maciej Milczanowski, ekspert ds. wojskowych i politolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Władimir Putin ogłosił, że w ramach częściowej mobilizacji do armii wcielono 318 tysięcy osób: "Niestety ta ilość powoduje, że Władimir Putin będzie mógł kolejne „mięso armatnie” na te wojnę pchać. A to „mięso armatnie” niestety powoduje straty po obu stronach (…) Tak czy inaczej będą to jednostki zorganizowane, które będą coraz bardziej…
Milczanowski: Mam nadzieję, że Ukraińcy mają asa w rękawie przed zimą

