W Fort Worth w Teksasie rusza turniej z udziałem ośmiu najlepszych zawodniczek kończącego się tenisowego sezonu. W WTA Finals nie zabraknie też Igi Świątek, która jutro wieczorem rozegra swój pierwszy mecz z Darią Kasatkiną. Polka jest faworytką, ale jak przypomina Adam Romer z Magazynu Tenisklub: „Paradoksalnie zawodniczki, na które nie stawiano przed rozpoczęciem tego turnieju w przeszłości potrafiły go wygrać. To powoduje, że nastroje warto tonować, choć Iga jest zdecydowaną faworytką”.
Rusza turniej WTA Finals. Iga Świątek zdecydowaną faworytką

