"Rosjanie nie zostali rozliczeni po II wojnie światowej. Wszyscy mordercy i gwałciciele, którzy wracali z Zachodu, byli witani w Moskwie jak bohaterowie. Tych dziadków, na których dzisiaj patrzymy na Placu Czerwonym, traktuje się jak bohaterów, a niejeden z nich ma ręce zamoczone we krwi po brutalnym traktowaniu wszystkich ludzi, których spotykał w trakcie 'wyzwalania' nas" – mówił Paweł Mateńczuk, były żołnierz GROM-u, w rozmowie dla Radia RMF24.
Paweł Mateńczuk ps. „Naval”: Rosjanie będą minować Chersoń, by go nie oddać

