Rosyjskie wojska zaminowały większość terenu kachowskiej elektrowni wodnej już w kwietniu, natomiast w tym tygodniu podłożono ładunki wybuchowe pod śluzy i podpory tego obiektu – poinformował ukraiński wywiad wojskowy (HUR). Władze w Kijowie od kilku dni alarmują, że Rosja przygotowuje groźną prowokację. Prezydent Zełenski mówił, że jeśli rosyjskie siły przerwą tę tamę, w strefie zalania znajdzie się ponad 80 miejscowości, w tym miasto Chersoń.
Zaminowana zapora na Dnieprze. Rosjanie doprowadzą do niszczycielskiej powodzi?

