W niedzielę w Brazylii odbywają się wybory powszechne, w których 156 mln obywateli kraju wybiera prezydenta, gubernatorów, 27 z 81 senatorów, 513 parlamentarzystów Izby Deputowanych oraz 1035 deputowanych stanowych. Sondaże pokazują, że największe szanse na objęcie fotela prezydenta ma kandydat opozycyjnej lewicy Inacio Lula da Silva. Urzędujący prezydent Jair Bolsonaro w kampanii wielokrotnie podkreślał, że może nie pogodzić się z wyborczą porażką, co podsyca obawy o wybuch kryzysu politycznego.
Trwają wybory w Brazylii. Bolsonaro grozi, że może nie uznać ich wyników

