"Sugestie, że to Rosja sabotowała Nord Stream były do przewidzenia i są głupie" – wynika z oficjalnego stanowiska Kremla po awarii gazociągu biegnącego po dnie Bałtyku. Głos w tej sprawie zabrał rzecznik prezydenta Rosji Dimitrij Pieskow. Dania i Szwecja są przekonane, że poniedziałkowe uszkodzenie to bez wątpienia celowe działanie. Mowa nawet o podwodnych eksplozjach.
Kreml odpiera zarzuty ws. sabotażu Nord Stream: Głupie

